Kluski na parze (inaczej buchty) – łatwy przepis!

Dzisiaj prezentujemy coś ekstra! Naprawdę prosty przepis na niezwykłą potrawę gotowaną na parze. Proszę państwa, tadam, tadam ;): dzisiaj rezygnujemy z mięsa i gotujemy kluski na parze inaczej zwane też buchtami!

Buchty a kluski na parze, jakaś różnica?

Najpierw tradycyjnie trochę po przynudzam z odrobiną kulinarnej teorii ;). Niemniej jednak zagadnienie wydało się ciekawe. Czym się różnią buchty od klusek na parze? Przepis jest praktycznie identyczny. Jedyna różnica, która nam się rzuciła w oczy to sposób podania po skończeniu gotowania na parze.  Buchty raczej serwuje się na słodko. Można wręcz dodać do środka nadzienia z naszych ulubionych owoców lub w zimniejszych miesiącach z dżemu – polecam gęste powidło ze śliwek, jest po prostu pyszne! Kluski na parze natomiast są serwowane zazwyczaj w obecności jakiś sosów na bazie mięsa i niego samego. Czyli wychodzi, że buchty to słodkości a kluski na parze nadają się na zwykły obiad.

Czego potrzebujemy żeby zrobić kluski na parze czyli buchty.

W tym przepisie nie ma nic trudnego! Nie należy się bać, wszystko powinno wyjść znakomicie. Kolejnym atutem jest to, że kluski na parze robi się naprawdę szybciutko! Dobra dość gadania, oto składniki na kluski na parze (czy też buchty – zwał jak zwał ;) ):

Składniki na kluski na parze:

  • Mąka pszenna (0,5 kilograma)
  • Mleko (1 szklanka wystarczy)
  • Drożdże (pół standardowej paczki świeżych drożdży czyli ok 3 dag)
  • Masło (prawdziwe, nigdy nie stosujcie jakiś jego chemicznych zamienników)
  • Jajka (2 sztuki wystarczą)
  • Sól i cukier

Jak robimy kluski na parze (krok po kroku) :):

  1. Najpierw zaczynamy od sporządzenia zaczynu, czyli ładujemy do mleka drożdże. Mleko nie może być zimne prosto z lodówki, najlepiej odrobinę je podgrzać (można w mikrofali). Nie może być ona jednak gorące bo zabijemy drożdże (może nie wszystkie, ale im ich więcej tym lepiej). Drożdże rozdrabniamy i dodajemy cukier.
  2. Do rozczynu dodajemy około 2 czubatych łyżek mąki, wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce: niech działają mroczne siły fermentacji ;). Trzymamy go w cieple około 0,5 godziny.
  3. Do wyrośniętego rozczynu dodać resztę mąki. Następnie ręcznie wyrabiamy nasze ciasto do chwili aż będzie się odczepiać od brzegów miski (raczej szybko się to dzieje).
  4. Jak już ciasto odchodzi od brzegów miski dodajemy 4 stołowe łyżki stopionego uprzednio masła i szczyptę soli. Przez chwilę jeszcze wyrabiamy, żeby składniki mogły się połączyć.
  5. Teraz następuje kolejne rośnięcie ciasta. Ma znacznie zwiększyć swoją objętość (tak na oko zrobiło mi się go dwa razy więcej).
  6. Z wyrośniętego ciasta formujemy rękami kuleczki, które będą naszymi kluskami. Dajemy im jeszcze przez chwilę (około 15 minut) wyrosnąć po uformowaniu. Jeżeli chodzi o ich wielkość to musicie popróbować, ja osobiście formowałem je w kawałki wielkości małych pomarańczy.
  7. Rosnące kluski na parze można posypać mąką (mają wtedy mniejszą tendencję do sklejania się).
  8. Gotowe gotujemy na parze (jak nie wiesz jak to zrobić rozejrzyj się po naszej stronie i będziesz szybko prawie ekspertką w tej dziedzinie ;) ) około 10 minut (od momentu kiedy woda zacznie wrzeć).

Po lewej kluski na parze przed gotowaniem a po lewej już gotowe, świeże i pachnące nic tylko jeść :)

Co do klusek na parze?

Tutaj z tym musicie zdecydować już sami, o gustach się nie dyskutuje chociaż my to tam wolimy bardziej mięsne potrawy niż słodkości na obiad. Tak czy owak smacznego!

Comments are closed.

<